Marcin Klonowski

aplikant adwokacki

Specjalizuję się w sprawach karnych gospodarczych i skarbowych. Bronię oskarżonych. Zabezpieczam majątkowe interesy spółek w trakcie śledztw i spraw sądowych. Tworzę procedury ograniczające ryzyko kar finansowych za przestępstwa w spółkach. Przygtowuję doktorant z procesu karnego na WPiA UJ.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Konfiskata rozszerzona – w jakich warunkach prokuratura może skonfiskować spółkę?

Marcin Klonowski05 lipca 2019Komentarze (0)

W tym tygodniu za sprawą doniesień medialnych powrócił temat tzw. konfiskaty rozszerzonej. Chociaż nieprawdą jest, że konfiskatę  zastosowano pierwszy raz  (przepisy te stosowane są już od dwóch lat) to opisywany przypadek jest bardzo ciekawy. Pokazuje on wyraźnie, jak daleko sięgać mogą przepisy o konfiskacie spółki. Pomimo tego, że na początku funkcjonowania nowego prawa nie stwierdzono większych nadużyć, to przepisy te stanowią poważne ryzyko dla organizacji. Na czym polega wywłaszczenie przedsiębiorstwa i w jakich przypadkach może do niego dojść?

Czym jest konfiskata rozszerzona?

Konfiskata rozszerzona jest jedną z form przepadku mienia. Polega na przepadku przedsiębiorstwa należącego do sprawcy lub – w pewnych przypadkach – nawet niebędącego jego własnością. Zastosowanie konfiskaty w danym przypadku uzależnione jest od stwierdzenia pewnych cech zarzucanego przestępstwa. Na pewno w wyniku przestępstwa dojść musi do uzyskania korzyści majątkowej przekraczającej 200 tys. zł. W sprawach karnych gospodarczych i skarbowych taki pułap korzyści występuje praktycznie w każdej sprawie. Przedsiębiorstwo podlegające przepadkowi musi być własnością sprawcy albo innej osoby fizycznej. Oznacza to, że przepadkiem nie będą zagrożone spółki kapitałowe w których udziały lub akcje należą do osób prawnych. Zagrożenia prawnokarnego nie wyłączy zbycie przedsiębiorstwa. W takim przypadku na potencjalnego sprawcę organ będzie mógł orzec przepadek równowartości tego przedsiębiorstwa.

Przedsiębiorstwo – narzędzie przestępstwa lub środek do ukrycia korzyści.

Kluczowe dla stosowania konfiskaty rozszerzonej jest stwierdzenie przez organy dwóch kwestii.

Pierwszą z nich jest to, że przedsiębiorstwo służyło do popełnienia przestępstw lub do ukrycia osiągniętej z niego korzyści. W tych elementach mieści się główne ryzyko dla przedsiębiorców prowadzących legalnie swój biznes. Ciekawe jest porównanie przepisów o konfiskacie rozszerzonej z projektowaną ustawą nowelizującą ustawę o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych. W ramach  projektu jest mowa o orzeczeniu odpowiedzialności spółki, która służyła w całości lub w znacznej części do popełniania przestępstw. W przepisach o konfiskacie rozszerzonej wprost takiego dookreślenia nie ma. Jedyne wyłącznie w zakresie przepisów o konfiskacie rozszerzonej jest takie, że nie orzeka się jej, jeśli szkoda wyrządzona przestępstwem lub wartość ukrytej korzyści nie jest znaczna wobec rozmiarów przedsiębiorstwa.

Problem stosowania przepisów można przedstawić na podstawie przykładu postępowań w sprawie karuzel VAT. W ramach legalnie działającej firmy dochodzi do uwikłania jej w proceder karuzeli VAT. Do zaangażowania w kontrakt z niepewnymi podmiotami doszło za sprawą działania jednego z handlowców firmy. Do transakcji dochodzi po dokonaniu przedpłaty, a handlowiec firmy oświadczył, że dokonał sprawdzenia podmiotu. Wolumen sprzedaży stanowi około 25% obrotów firmy. W konsekwencji prezesowi spółki stawia się zarzuty o uszczuplenie należności z VAT, osiągnięcie korzyści w wysokości uszczuplonego podatku oraz pranie pieniędzy (przelewy między spółką a kontrahentem w celu upozorowania legalnego pochodzenia środków pieniężnych). Abstrahując od kwestii własności przedsiębiorstwa widać jak na dłoni, że spółka zagrożona jest konfiskatą rozszerzoną zarówno ze względu na to, że służyła do popełnienia przestępstwa (udział w łańcuchu karuzeli VAT) jak i do ukrycia korzyści (pranie pieniędzy – uszczuplonej należności publicznoprawnej).

Drugą kwestią jest stwierdzenie, że niebędący sprawcą właściciel przedsiębiorstwa chciał lub godził się na to, że spółka będzie służyła do popełnienia przestępstw lub ukrycia korzyści majątkowej. Nie trzeba nikogo przekonywać o tym, że legalnie działający przedsiębiorca nie chce, aby jego spółka została uwikłana w przestępczy proceder. Co oznacza, że ktoś się na to godził? W prawie karnym tyle, że co prawda nie chciał, ale zakładał, że może tak być. W praktyce, w ramach godzenia się na popełnienie przestępstwa organy prokuratorskie umieszczają szeroki krąg zachowań w tym również takie, które polegają na niezachowaniu należytej staranności. W takim przypadku należałoby rekomendować wprowadzenie odpowiednich procedur wewnętrznych oraz osoby odpowiedzialnej za zarządzanie zgodnością. Ryzyko konfiskaty mniejsze będzie w spółkach akcyjnych o rozproszonym akcjonariacie, natomiast większe w spółkach z o.o. gdzie silnie zespolona jest struktura właścicielska i zarządcza przedsiębiorstwem.

Kiedy może dojść do zastosowania konfiskaty rozszerzonej?

Pojęcie konfiskaty rozszerzonej jest pojęciem potocznym. Przepisy o konfiskacie są groźne, ponieważ do ryzyka ich zastosowania dochodzi nie tylko dopiero po przeprowadzeniu długoletniego procesu ale również w trakcie postępowania. O konfiskacie przedsiębiorstwa może orzec sąd w wyroku kończącym postępowanie w sprawie karnej. Natomiast niezmiernie ważne jest także to, że prokuratura może już w trakcie śledztwa dokonać zabezpieczenia potencjalnej konfiskaty spółki. Takie orzeczenie może mieć formę zabezpieczenia na udziałach lub akcjach albo ustanowienia zarządu przymusowego. W pierwszym przypadku, organy spółki tracą możliwość jej sprzedaży oraz narażone są na ryzyko utraty wiarygodności rynkowej. W drugiej, de facto na czas postępowania (a to może toczyć się latami) nie mogą zarządzać spółką i prowadzić jej w zamierzonym kierunku. Nie ulega wątpliwości, że już samo zabezpieczenie może doprowadzić do upadku przedsiębiorstwa.

Studium przypadku.

Jak wskazałem wyżej, opisywany przez media przypadek, chociaż nie jest pierwszy, na pewno jest bardzo interesujący. Jak podała DGP w ramach działalności grupy przestępczej doszło do zakupu udziałów legalnie działającego podmiotu. W tym przypadku, spółka miała służyć do zalegalizowania środków finansowych pochodzących z przestępstwa. W konsekwencji, prokurator mógł wprowadzić zarząd przymusowy do podmiotu, który jak wynika z doniesień medialnych, w ogóle nie służył do procederu, a był wyłącznie miejscem ulokowania pieniędzy. Pokazuje to wszechstronność z jaką stosować można przepisy o konfiskacie rozszerzonej.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 517 666 461 e-mail: mklonowski@chmielniak.com.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Łukasz Chmielniak Kancelaria Adwokacka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Łukasz Chmielniak Kancelaria Adwokacka z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem info@chmielniak.com.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis: