Prokurator nie wykorzysta nielegalnych dowodów – uchwała SN I KZP 4/18

Marcin Klonowski        09 lipca 2018        Komentarze (0)

W dniu 28 czerwca 2018 r. SN wydał uchwałę I KZP 4/18 o kluczowym znaczeniu dla procesu karnego. Na czym polega fenomen wydanej uchwały i dlaczego wywołuje ona tak wielkie oburzenie przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości? W mojej ocenie sukcesu uchwały szukać można na dwóch polach. Po pierwsze, wykracza ona poza zakres przedstawionego pytania i odnosi się do ogólnych zasad stosowania niektórych przepisów k.p.k. Po drugie, w swoim uzasadnieniu odwołuje się w znakomitej części do treści praw i wolności konstytucyjnych, dokonując prokonstytucyjnej wykładni tekstu ustawy.

     Dowody z kontroli operacyjnej

Zasadniczy problem prawny analizowany w uchwale związany był ze zmianą przepisów k.p.k. do jakiej doszło w kwietniu 2016 r. W poprzedniej nowelizacji z 2015 r. ustawodawca ograniczył możliwość wprowadzania dowodów zebranych w wyniku czynu zabronionego. Dodatkowo, w dalszym ciągu respektowano jedno z orzeczeń SN, w którym przyjęto, że brak jest możliwości wyrażenia następczej zgody na wykorzystanie podsłuchów oraz nagrań z kontroli operacyjnej, które dokumentowały popełnienie innych przestępstw niż przestępstwa katalogowe. Czym są przestępstwa katalogowe? Są to przestępstwa zawarte na liście zamieszczonej m.in. w ustawie o Policji, których podejrzenie popełnienia może uzasadniać zastosowanie podsłuchów lub kontroli operacyjnej. Czyli w świetle stanu prawnego sprzed kwietnia 2016 r. prokurator nie mógł wykorzystać materiału z kontroli operacyjnej, z którego wynikał fakt popełnienia np. przestępstwa znęcania, jeśli kontrola operacyjna zastosowana była celem sprawdzenia możliwości popełnienia przestępstwa korupcji. Po kwietniu 2016 r. w ustawie procesowej pojawił się nowy przepis, który głosił, że prokurator może wykorzystać takie nagrania w sprawie wszystkich przestępstw, a ponadto, realizacja tego prawa nie podlega kontroli sądu.

     Pytanie prawne a uchwała SN

Przedstawiony SN problem miał jednak bardziej zawężony zakres, niż ostatecznie zostało to ujęte w uchwale. Treścią pytania do SN było to, czy dowody uzyskane przed 15 kwietnia 2016 r. prokurator może wprowadzić do procesu na zasadzie art. 168b k.p.k. Czyli nie dotyczyło to generalnego stosowania tego przepisu, a wyłącznie tego, czy uchwalenie tego przepisu może skutkować obowiązkiem jego stosowania także do wcześniej wszczętych postępowań sądowych. Problem leżał zatem w tzw. przepisach międzyczasowych, które nieprecyzyjnie (w ocenie sądu pytającego) określały to zagadnienie. SN w uchwale wyraził stanowisko szersze, odnoszące się do ogólnego sposobu stosowania art. 168b k.p.k. także w postępowaniach wszczętych już po 15 kwietnia 2016 r.  Za takimi wnioskami przemawia uważna lektura nie tylko tezy orzeczenia ale również uzasadnienia, które odnosi się nie do tzw. przepisów międzyczasowych (tu można porównać z uzasadnieniem postanowienia SN I KZP 14/17, które przekazywało problem powiększonemu składowi SN) ale to konstytucyjnych podstaw i granic ingerencji w prawa i wolności obywatelskie, w szczególności w prawo do prywatności.

     Ingerencja w prawo do prywatności

Uzasadnienie uchwały SN ma kapitalne znaczenie dla możliwości wykorzystania w procesie dowodów z kontroli operacyjnej (art. 168b k.p.k.) ale w mojej ocenie również per analogiam z podsłuchów (art. 237a k.p.k.). SN motywując treść swojego orzeczenia wskazał przede wszystkim na znaczenie praw i wolności konstytucyjnych i konwencyjnych jakimi są prawo do prywatności oraz dokonał zestawienia tych praw z zasadą legalizmu (ścigania przestępstw przez prokuraturę). SN stwierdził, że zasady konstytucyjne wynikają z aktu prawnego o wyższej mocy prawnej. Brak jest możliwości wykorzystania w ramach zgody następczej dowodów odnoszących się do przestępstw spoza przestępstw katalogowych, bowiem narusza to prawo do prywatności jednostki. Zasada proporcjonalności nie uzasadnia tak poważnego naruszenia prawa do wolności jednostki. Reprezentatywne jest stwierdzenie SN, że:

“Ingerencja w wolność człowieka – jego prawo do prywatności – nie może mieć charakteru nieograniczonego. Ograniczeniem takim winien być katalog poważnych przestępstw uzasadniających ingerującą w status jednostki kontrolę operacyjną. Jeżeli zaś tak, to zarówno kontrola operacyjna o charakterze pierwotnym, jak i wtórnym, może być prowadzona wyłącznie w stosunku do przestępstw katalogowych – m. in. z art. 19 ust. 1 ustawy o Policji”

     Sąd zweryfikuje decyzje prokuratora

SN sformułował również bardzo istotną tezę dotyczącą wykładni art. 168b k.p.k. w kontekście uprawnień prokuratora. Jak stwierdził, przepis ten nie może być tak interpretowany, że daje prokuratorowi nieograniczone prawo do wykorzystania w postępowaniu sądowym. Taka interpretacja sprowadzona zresztą została w pewien sposób do absurdu. Jaki jest bowiem sens utrzymywania przepisów o następczej zgodzie sądu, skoro równocześnie nieograniczone uprawnienia w tym zakresie dostaje prokurator? Gdyby ustawodawca zauważył potrzebę totalnej inwigilacji obywateli, zniósłby w ogóle konstrukcję zgody sądu pierwotnej i następczej. Jaki jest wniosek z zaprezentowanych argumentów? Otóż sąd procedujący w sprawie ocenia wniosek prokuratora jak każdy inny wniosek dowodowy, badając też czy dotyczy przestępstw z listy przestępstw katalogowych. SN z ogólnych przepisów o dopuszczaniu dowodów wywiódł uprawnienie do dokonywania kontroli następczej zgodności z prawem takich dowodów.

“Oczywistym natomiast musi pozostać, że na etapie postępowania jurysdykcyjnego, to wyłącznie sąd może podjąć decyzję o dopuszczeniu dowodu, a nie prokurator (…). Gdyby zatem doszło do sytuacji, w której prokurator postąpiłby w tym zakresie niezgodnie z Kodeksem postępowania karnego, Konstytucją RP, czy ustawą o Policji, złożony przez niego wniosek i tak podlega kontroli sądu, który ma decydujące zdanie w kwestii dopuszczenia dowodu – art. 170 par. 1 pkt 1 k.p.k. Kontrola ta obejmuje też wszystkie ustawowe przesłanki stosowania kontroli operacyjnej, co z istoty swej, stanowi pewną formę zgody następczej“.

Jaki charakter ma nowe uprawnienie prokuratora przewidziane w art. 168b k.p.k.? W ocenie SN wyłącznie techniczne, sprowadza się do wskazania prokuratorowi, że może wnioskować do sądu o przeprowadzenie dowodów z takich materiałów. To do sądu należy jednak ostateczna decyzja. Jak wskazał SN:

“(…) stwierdzenie kończące art. 168b k.p.k. – <prokurator podejmuje decyzję w przedmiocie wykorzystania tego dowodu w postępowaniu karnym” – ma charakter techniczny i nie rodzi po stronie prokuratora żadnych nowych uprawnień“. 

     Znaczenie uchwały dla procesu karnego

Uchwała SN ma ogromne znaczenie dla procesu karnego. Sądy niższych instancji podchodzą najczęściej z dużym szacunkiem dla orzeczeń SN, szczególnie tych, które zapadły w poszerzonym składzie 7 sędziów. Pozostaje mieć nadzieję, że ukształtuje ona działalność sądów na długie lata. Tezy omawianej uchwały wykraczają poza zadane pytanie, a w mojej ocenie mogą być również podnoszone wobec legalizacji dowodów z podsłuchów, co wynika z podobnej konstrukcji art. 168b k.p.k. oraz art. 237a k.p.k.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Łukasz Chmielniak Kancelaria Adwokacka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Łukasz Chmielniak Kancelaria Adwokacka z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem mklonowski@chmielniak.com.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: