Sygnalista w ustawie o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych.

Marcin Klonowski        08 listopada 2018        Komentarze (0)

Wydawałoby się, że wraz z wstrzymaniem prac nad projektem ustawy o jawności życia publicznego, plany wprowadzenia do prawa instytucji sygnalisty zakończyły się. Teraz problem sygnalistów wraca z nową mocą. Ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych nakłada na spółki obowiązek stworzenia procedur sygnalizowania nieprawidłowości. Jeśli tego nie zrobią, muszą liczyć się z możliwością wymierzenia im kary podwyższonej podwójnie. W realiach projektu to podwyższenie jest ogromne – kara może sięgać nawet 60 mln zł.

    Procedury sygnalizowania nieprawidłowości a należyta staranność spółki.

Ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych umożliwi karanie spółek za brak należytej staranności w nadzorze nad spółką oraz w jej organizacji. Aby uchronić spółkę przed surowymi karami konieczne jest wdrożenie odpowiednich procedur. Ich kluczowym elementem jest procedura sygnalizowania nieprawidłowości, która może obejmować także kwestie zapobiegania korupcji. W centrum tej procedury znajduje się sygnalista – osoba zgłaszająca nieprawidłowości.  Ustawa zobowiązuje do stworzenie systemu, który pozwoli na zgłaszanie przez pracowników różnych problemów. Ustawa wprost określa, na co trzeba ukierunkować system zgłoszeń. Generalnie procedura musi objąć wszystko. Pracownicy mają uzyskać możliwość zgłaszania nie tylko przestępstw, ale również niewłaściwej organizacji podmiotu czy niezachowania standardu należytej staranności. Ustawa zobowiązuje spółki także do dążenia do zapewnienia ochrony sygnalistom. Na mocy ustawy sygnaliści będą pośrednio pod parasolem ochronnym państwa.

    Same procedury nie wystarczą.

Procedury zgłaszania nieprawidłowości nie mogą być pozorne. Nie wystarczy ich uchwalenie. Konieczne jest zapewnienie realnej anonimowości sygnalistom oraz skrupulatne analizowanie zgłoszeń. Spółki muszą również przestawiać sygnalizacje jako działania pożądane w kulturze korporacyjnej. To właśnie realność procedury sygnalizowania zgłoszeń jest kluczowa. Jeśli spółka nie wyjaśni zgłoszenia lub nie usunie nieprawidłowości, musi liczyć się z bardziej surową karą. Górna granica kary podlega podwójnemu podwyższeniu. W ramach projektu ustawy to zwiększenie jest niebagatelne, bo kara z 30 mln zł może urosnąć nawet do 60 mln zł. Czyli brak procedur nie będzie samodzielnym powodem do pociągnięcia spółki do odpowiedzialności karnej (jak w projekcie ustawy o jawności życia publicznego), ale będzie znacząco wpływał na wysokość wymierzonej kary. A kara może być ogromna.

   Sygnalista – pomocnik spółki czy tykająca bomba?

Spółki mają obowiązek stworzenia pozytywnego wizerunku sygnalistów. Zgłaszanie problemów w działalności spółki musi być przedstawiane jako prawidłowy mechanizm zachowania. Lepiej zgłosić problemy najpierw w spółce, aby ta mogła sama usunąć problemy (lub ewentualnie zawiadomić organy ścigania) niż zbagatelizować sprawę lub – co najgorsze – próbować załatwić ją “na własną rękę”. Natomiast sygnalista może również próbować próbować nadużyć swoich uprawnień. Niestety ustawa otwiera również furtkę na takie działania. Załóżmy, że sygnalista ujawnił nieprawidłowości spółce i organom ścigania i został zwolniony ze spółki. W takiej sytuacji, będzie mógł dochodzić odszkodowania od spółki nawet wtedy, gdy sam przyczynił się do nieprawidłowości lub współuczestnikiem zdarzenia. Spółka może być zatem narażona na szantaż, przed którym również powinna się zabezpieczyć.

W celu stworzenia realnego systemu sygnalizowania nieprawidłowości trzeba zdiagnozować ryzyka występujące w branży. Procedury tego rodzaju mają elementy standardowe, natomiast konieczne jest indywidualne spojrzenie na nie z punktu widzenia struktury zarządzania spółką i jej poszczególnymi działami oraz charakterystyki jej działalności biznesowej.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Łukasz Chmielniak Kancelaria Adwokacka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Łukasz Chmielniak Kancelaria Adwokacka z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem mklonowski@chmielniak.com.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis: